Powinniśmy iść w kierunku zmiany systemowej

debata wroclawNa portalu Wasza Turystyka pojawiła się relacji z debaty pn. "Napiszmy razem ustawę o Polskiej Organizacji Turystycznej", która w ubiegłym tygodniu odbyła się we Wrocławiu podczas III Forum Promocji Turystycznej. W debacie, która zebrała w jednym miejscu autorytety z całej Polski zajmujące się problematyką turystyki, pracują w turystyce i mają określone przemyślenia na temat systemu organizacji rozwoju i promocji turystyki w Polsce. Wśród zaproszonych osób znalazł się także Marek Migdal - Prezes ZROT, a z pośród zachodniopoorskich lotów Jarosław Lichacy - Prezes DARLOT.

Poniżej przytaczamy za Wiadomościami Turystycznymi kilka wypowiedzi z tej debaty.

(...) Na początku poprosiliśmy uczestników debaty o odpowiedź na pytanie, czy promocję turystyczną należałoby zcentralizować czy zdecentralizować?

Marek Migdal, prezes Zachodniopomorskiej Organizacji Turystycznej, powiedział m.in.: „Sądzę, że powinniśmy iść w kierunku zmiany systemowej. Nie możemy dalej opierać się na czymś, czego nigdy nie było, bo systemu – jako takiego – nie mamy, nie wdrożyliśmy go. Opierając się dalej wyłącznie na wymyślonym kiedyś POT-ROT-LOT wykluczymy sobie mnóstwo innych, być może słusznych rozwiązań. Dziś nie można mieć pewności, że to jest jedyna droga i sposób promocji. Może w promocję należy też włączać samorządy i szukać innych rozwiązań. Generalnie, nie można mówić o centralizacji, raczej o systemie powiązań zdecentralizowanych organizacji, z możliwością różnych rozwiązań formalno-prawnych.”

Marek Migdal podkreślił, że sektor branżowy jest przede wszystkim od zarabiania pieniędzy. Sektor pozarządowy – od wspierania, a sektor rządowy – od nadawania pewnej motoryki i planowania. Bez wsparcia i udziału ze strony sektora publicznego rozmowa o zmianach nie ma sensu.

Zaznaczył: „Zgadzam się, że dziś powoływanie LOT, a nawet ROT bez spełnienia warunku, że jednym z jej członków jest jednostka samorządowa, nie ma większego sensu. Pokazują to określone przykłady. To jest patologia jeśli mamy dziś tak naprawdę tylko dwie lokalne organizacje turystyczne, które działają tak jak powinny. Pozostałe udają, że działają.”

Wola Samborska, dyrektorka Biura Promocji Miasta i Turystyki Urzędu Miejskiego Wrocławia, uważa, że kluczem do prawidłowego i skutecznego funkcjonowania promocji turystycznej jest zasada naczyń połączonych. Przyznała, że partnerstwo publiczno-prywatne również jest rozwiązaniem godnym zastanowienia. Ważne jest jednak według niej, by uregulować w sposób systemowy, że jest ktoś, kto kreuje wizję na poziomie strategicznym i ktoś, kto ją wdraża w życie – bez dublowania działań. Samborska podkreśliła: „Trzeba uwzględnić w systemie promocyjnym rolę jednostek samorządowych. To jest coś, o czym w tym systemie zapomniano.”

Marcin Mączyński, sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, również wierzy, że najlepszym rozwiązaniem jest decentralizacja. Podkreślił: „Sądzę, że przedsiębiorcy powinni mieć duży wpływ na to, jak ustawa ma wyglądać. Filozofia powinna wyjść od branży, a potem do tego powinny powstać legislacyjne rozwiązania i przepisy. Inaczej nic z tego nie będzie.”

Maciej Knyrek, dyrektor AC Hotel by Marriott we Wrocławiu, stwierdził: „Reprezentuję tu przedsiębiorców, my korzystamy z państwa pracy od lat. To ilu gości do nas przyjeżdża zależy od tego, jak państwo promują Polskę.” Według Knyrka kierunkiem, w którym powinniśmy w Polsce pójść jest przykład promocji Drezna i Krainy Łaby, a więc: współpraca na wielu poziomach, niekoncentrowanie się wyłącznie na województwach i na miastach, ale także na ciekawostkach i turystycznych wyróżnikach. Ważna jest również przejrzysta struktura promocji.

(...)

Zachęcami do przeczytania kompletnej relacji, która jest dostępna na stronie portalu WaszaTurystyka.pl

Zdjęcie pochodzi z portalu waszaturystyka.pl

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej.

  Akceptuję pliki cookie z tej strony.